Symboliczna lilia

Lilia jest jednym z najbardziej wieloznacznych kwiatowych symboli.

Ze względu na swój falliczny słupek i zapach kojarzona jest z płodnością i miłością cielesną.

W Biznacjum symbolizowała pomyślność i władzę monarszą.

Biała lilia, stanowiąca częsty motyw w sztuce chrześcijańskiej, w tym także była atrybutem św. Józefa i rodziców Marii. Symbole lilii umieszczano również na herbach rycerskich i herbach miast (tzw. lilia herbowa).

Z czasem te delikatne i jakże trwałe kwiaty stały się też nieodłącznym elementem harcerskiego munduru i ma symbolizować odwagę, męstwo, prawość. Lilijka harcerska, jak w kompasie, dodatkowo posiada oznakowanie kierunku północy, sugerującego: “podążać we właściwym kierunku”. Na ramionach lilijki harcerskiej umieszczone są litery: ONC, czyli Ojczyzna – Nauka – Cnota. Hasło pochodzi z wiersza Adama Mickiewicza pt. „Hej, radością oczy błysną”. Skrót hasła, ma przypominać o ważnych dla harcerzy wartościach.

Lilijka to symbol nie tylko polskich harcerzy, ale skautów na całym świecie. Jakże wymowne…

Dzisiaj jeszcze bardziej. Dzisiaj lilia dla mnie stała się symbolem solidarności kobiet, dbającej o los nas wszystkich, solidaryzujących się na całym świecie nie ze sprzeciwem przeciwko aborcji, a przede wszystkim to głos wolności. Wolności, na którą zasługuje każdy człowiek, zarówno kobieta, matka, singielka, córka, wnuczka, prawnuczka, babcia, ciocia, ale też zasługują na niż całe rodziny wspierane przez siłę partnerów, mężów, ojców i naszych przyjaciół.

Lilie wyznają czyste intencje oraz jak najlepsze życzenia. Symbolizują też poważne zamiary.

Dzisiaj i nie tylko dzisiaj wszystkie kobiece umysły, cnoty, wartości i ideały połączyły się. Girl Power przypomniał jednoznacznie o demokracji, o solidarności, miłości, dbałości o przyszłość swoją i swoich rodzin, bliskich. Wymowną ciszą i wymownym jednym głośnym krzykiem wskazało na siłę i odwagę i coś jeszcze. Coś co nazywa się dzisiejszym patriotyzmem, który nie zna granic. Bo chcemy mieć swoje wartości, wolność, rodzinę, przyszłość, tu czy gdziekolwiek indziej. Wszędzie będziemy Polkami, wszędzie jestem Polką, będę Polką i dzisiaj byłam nią chyba bardziej niż kiedykolwiek.

Krzyki, selfie z tłumem nas kobiet i wspierających nas mężczyzn to nie moja retoryka, ale była to moja godzina. Godzina w ciszy, zadumie, refleksji, przerażeniu, smutku, ale też radości, pomimo tego, że tam na Placu Zamkowym, wśród tłumu, wśród wymownych kropli deszczu byłam sama. To była moja godzina, z okalającymi mnie nie pseudo hasłami, a z nieukrywaną złością, pomieszaną z bezsilnością i siłą, z goryczą, dlaczego w naszym demokratycznym kraju dzieją się takie rzeczy, które powodują tak skrajne emocje, tak dzielą, a jednocześnie tak łączą. Nie pozostaje mi dziś nic innego, jak pozostać w swojej godzinie zadumy, refleksji, obaw i smutku, że nie wiem co spotka mnie jutro, za rok, za parę lat. Wiem jedno, chciałabym wierzyć, że jeszcze będzie dobrze, że będziemy się my kobiety, ale nie tylko kobiety, my wszyscy, czuć się bezpiecznie i żyć w zgodzie ze sobą i z innymi. Że zwycięży Ojczyzna – Nauka – Cnota. I Wartość jaką jest Przyjaźń. Te emblematy to nie tylko emblematy. Słowa przesłane przez Adama Mickiewicza w listopadzie 1819 r. z Kowna na imieniny Franciszka Malewskiego, jednego z filomatów, to jakże ponadczasowe słowa dzisiaj, które dla mnie wraz z lilią będą od dziś symbolizować siłę kobiet i głos kobiet, ważny głos w ważnej sprawie, naszej sprawie.

“Hej, radością oczy błysną…”

Hej, radością oczy błysną
I wieniec czoła okrasi.
I wszyscy się mile ścisną:
To wszyscy bracia! To nasi!

Pochlebstwo. chytrość i zbytek
Niech każdy przed progiem miota,
Bo tu wieczny ma przybytek
Ojczyzna, nauka, cnota.

Braterstwa ogniwem spięci,
Zdejmijmy z serca zasłonę,
Otwórzmy czucia i chęci.
Święte, co tu objawione!

Tu wspólne koją cierpienia:
Przyjaźń, wesołość i pienia.

Ale kto w naszym jest gronie,
Śród pracy czy śród zabawy,
Czy przy pługu, czy w koronie,
Niechaj pomni na Ustawy!

Pomni na przysięgę swoją
I w każdej chwili żywota
Niechaj mu na myśli stoją:
Ojczyzna, nauka, cnota.

Dojdziemy, choć przykrą drogą,
Gdy brat bratu rękę poda,
Bo nam i nieba pomogą,
I męstwo, praca i zgoda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.